paintings 20



Moment doświadczenia widzenia rzeczy realnie istniejącej w rzeczywistości Śunjaty. (2026)
Tekst na obrazie: Nie daje się ująć pojęciowo moment doświadczenia widzenia rzeczy realnie istniejącej w rzeczywistości Śunjaty. Wyłączone są wówczas procesy uświadamiania oraz nieobecne jest uświadamiane ja. Widoczne treści zapisywane są w pamięci. Kto zatem widzi rzecz realnie istniejącą? Nikt jej nie widzi. Umysł bezpośrednio zapamiętuje to, co widzi, bez udziału tzw. świadomości. Widać wyraźnie, jak procesy zapamiętywania niezależne są od aktywności procesów uświadamiania. Ta osobliwość nie jest dostępna w żadnej formie w powszechnie doświadczanej rzeczywistości konwencjonalnej. A w jaki sposób widzi to umysł doświadczającego? Widzi rzecz realnie istniejącą, której obraz wypełnia obszary zajmowane wcześniej przez procesy uświadamiania i uświadamiane ja. Obraz rzeczy niejako przepływa przez umysł lub tylko odbija się w nim jak w lustrze, bez oporów i naprężeń (związanych z uświadamianiem i uświadamianym ja). To stan ujawniania istnienia rzeczy – bez jego uświadamiania.


obrazy 20
Rozwiązanie problemu braku konwersji esencji rzeczywistości Śunjaty. (2026)
Tekst na obrazie: Rozwiązanie problemu obserwowanego braku konwersji esencji rzeczywistości Śunjaty do rzeczywistości konwencjonalnej, w kontekście przywoływania treści pamięciowych zarejestrowanych w rzeczywistości Śunjaty: po wyjściu z Śunjaty, w momencie przywołania związanych z nią treści pamięciowych, przekształceniu ulega obraz rzeczy realnie istniejącej z aformenu na obraz fenomenu. Dzieje się tak dlatego, że konwersji nie ulega esencja rzeczywistości Śunjaty. Z tej prostej przyczyny, że w rzeczywistości konwencjonalnej nie może być dostępna żadna struktura przynależna do natury rzeczywistości Śunjaty – uniemożliwia to bariera ontyczna. Powstaje jednak problem: skoro nie ma konwersji esencji rzeczywistości Śunjaty, i pozostaje ona niedostępna w treści przypomnienia, to skąd podmiot znajdujący się w rzeczywistości konwencjonalnej może w ogóle posiadać o niej wiedzę – skąd może wiedzieć czym jest i że w ogóle istnieje? Rozwiązanie tego problemu tkwi w właściwościach naoczności i podświadomości. Obraz naoczności nie jest neurofizjologicznym zapisem. Naoczność jest opracowywana przez podświadomość, która nadaje jej ontyczne atrybuty. Podświadomość zachowuje informację o tym, co zostało dane w naoczności, zachowuje obraz esencji wraz ze sposobem w jaki się przejawia. Zatem z pamięci przywołana zostaje informacja o tym, co było w niej obecne. Podmiot pamięta, że jabłko i śliwka smakowały różnie, ale pamięć nie odtwarza ich smaków. Można więc pamiętać esencję obecną w rzeczywistości Śunjaty, nie przenosząc do rzeczywistości konwencjonalnej jej ontycznej wartości. Pamięć zachowuje informację o tym, co było dane, ale nie przenosi sposobu istnienia tego, co było dane.
Istnienie nieuświadamiane - uzewnętrznienie egzystencjalne. (2026)
Miejsce istnienia w starej i nowej ontologii. (2026)
Takość (2026).
Tekst na obrazie: Nadal fascynuje mnie takość, jej struktura, wpływ na wygląd rzeczy i na całą Śunjatę. Na przestrzeń i bezczasowość, które też naznaczone są takością. Wszystkie elementy rzeczywistości Śunjaty są nią naznaczone. Takość związana jest z wszechobecną jednością w Śunjacie. Jest jej smakiem. Smakiem jedności. Zastanawiam się, czy jest smakiem bezforemności. Ale bliżej jest jej jednak do smaku jednakowości wszystkiego w Śunjacie, do smaku Wszechcałości. I choć bezforemność też naznaczona jest takością, to jednak naturą takości jest jedność wszystkiego. Zdecydowanie jedność. Kolejnym jej aspektem jest pierwotność, prostota – zwyczajność jej przejawiania się. Jest jakby oczywistością każdego elementu rzeczywistości Śunjaty. Oczywistością ukazującą, że to, co jest widoczne, jest stanem właściwym.
Widzenie istnienia - nowa ontologia (2026)

Nakreślenie problemu ujawniania treści podświadomych w kontekście interakcji umysłu z otoczeniem zewnętrznym. (2026)
Tekst na obrazie: Często zakłada się, że to, co pozostaje poza świadomością, jest niedostępne dla umysłu. A sam umysł pozbawiony świadomości tożsamy jest z umysłem nieprzytomnym. Otóż, tak nie jest. W doświadczeniu Śunjaty widać dokładnie, że tak zwana świadomość (uświadamiane ja oraz procesy uświadamiania) nie jest strukturą niezbędną w interakcji umysłu z otoczeniem zewnętrznym. Rzecz realnie istniejąca może być dostępna umysłowi poza jego świadomościowymi strukturami. Jak to jest możliwe? Otóż, podświadomość cały czas analizuje otoczenie zewnętrzne i nadaje mu ontyczne atrybuty. Wytwory tej aktywności nie zawsze są uświadamiane co nie oznacza, że nie istnieją. Istnieją w podświadomości. I z tej podświadomości mogą być ujawniane poza procesami uświadamiania. To rozróżnienie jest niezwykle istotne: w tym ujęciu interakcja umysłu z otoczeniem zewnętrznym jest dwutorowa. Ujawnienie (uzewnętrznienie egzystencjalne) i uświadomienie to dwie różne kategorie. Jak wygląda uzewnętrznienie egzystencjalne? Jest naocznością rzeczy realnie istniejącej. Składa się na nią fizyczny wygląd rzeczy, istnienie oraz realność. Nic więcej. Widoczna rzecz realnie istniejąca nie pozostaje w żadnej relacji do innych rzeczy jak i do postrzegającego ją umysłu. Podświadomość ujawnia jej fizyczny wygląd z istnieniem i realnością. Komu ujawnia? Nikomu. Dlaczego ujawnia? Ponieważ nadal pozostaje w interakcji z otoczeniem zewnętrznym. To wyraz tej interakcji – jej platforma. Gdyby tego nie ujawniała wówczas interakcja miałaby miejsce jedynie w podświadomości. Jeśli interakcja przebiegałaby jedynie w podświadomości oznaczałoby to, że byłaby jedynie wewnętrznym procesem, który nie różniłby się od procesów wewnętrznych umysłu, takich jak wyobrażenia, marzenia senne, urojenia itp. i który zamykałby umysł w czysto wewnętrznej pętli. Ujawniając treści z podświadomości umysł przygotowuje je do obiektywnej weryfikacji. Czy umysł, który nie ujawnia fizycznego wyglądu rzeczy, istnienia i realności, jest umysłem który nadal widzi rzecz realnie istniejącą w podświadomości? Wydaje się, że taki umysł bez ujawnienia nie przestaje widzieć, pozostając w stanie bezpośredniego, utajonego obcowania z rzeczą. Jednak czy w stanie takim możliwa jest interakcja z otoczeniem zewnętrznym? Wydaje się to możliwe, co można zaobserwować u organizmów o mniej skomplikowanej budowie mózgu. Dlaczego więc umysł w ogóle wykracza poza ten sprawny, podświadomy interfejs? Ponieważ interfejs podświadomy ma jedno kluczowe ograniczenie: jest niekomunikowalny. Ujawnienie to wyprowadzenie rzeczy na poziom zewnętrzny w stosunku do podświadomości, z nadaniem jej fizycznego wyglądu, istnienia i realności. To wygenerowanie interfejsu kompatybilnego z innymi umysłami. Aby sprawić, by inny umysł zobaczył tę samą rzecz i wszedł z nią w tę samą relację, musi zostać ona do tego odpowiednio przygotowana: wyodrębniona z płynnego tła podświadomości i posiadać uchwytną formę (fizyczny wygląd, istnienie i realność). Treść musi zostać najpierw uzewnętrzniona, aby mogła być komunikowalna z treściami uzewnętrznionymi przez inne umysły. Nie ma możliwości interakcji między umysłami, które pozostają hermetyczne, zamknięte w swojej wewnętrznej strukturze.

Pamięć (2026)